2009-06-29
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| "Po naszymu czyli po ¶lonsku" (czytano: 1100 razy)
Cołki pi±tek po szychcie zlecioł nom wartko jak pierun na lotaniu po grubie i na groniu, tańcowaniu i ¶piwaniu podczos koncertu Zespołu Pie¶ni i Tańca "¦l±sk" , jaki odbył sie w parku koszęcińskiego szlosu. Ale łod pocz±tku.
Pierszy na ¦lonsku bieg pod ziemiom na terenie staryj gruby Królowa Luiza odbył się w pi±tek 26 czerwca w Skansynie Górniczym w Zobrzu. Na festiwal St.Art Silesia przyjechały hajery ze ¦lonska i inne gorole nawet te z Irlandii. Pucowali my już słono zola u Gorolów w Bochni, to tera możymy pucować corno od wongla zola u Hanysów. Lotali my po dwa koła, a było tego z 650 metrów. Godali, że bydzie 1000 ale dyć musieli chyba mierzić chodnik złomanym colsztokiem bo za pieruna nom te czasy na cyferblacie nie pasowały. Chyba, że nom zygor wancki cisnom. Cołki knif polegoł na tym aby nie pizn±ć sie w kalfas o pochyło gipsdeka i nie ¶witnonć enty na glajzach. Na winklu jak ci taki chachor knipsaparatem knipsnie, to jeno ¶lipia we ćmie ¶wiecom…i szpas był, że hej!. W swojej nieroz pierszej szychcie na grubie fedrowało do kupy 21 bab i 52 chopa.
Zarozki po szychcie jechali my do Koszęcina na koncert galowy „¦l±ska” ¶więtuj±cy swój 56 geburstag. Zespół doł koncert pie¶ni, tańców ludowych i narodowych pt. "A to Polska wła¶nie". Z plenerowej sceny w koszęcińskim parku popłynęły melodyje najbardziej popularnych piosnek "¦l±ska", tych, kiere ¶piwo sie w doma na niejednym geburstagu: "Karolinka", "Starzyk", "Hej te nasze góry", "Helokanie". Balet zespołu tak wywijoł i ¶piwoł, że aż dech w pucach zapierało, a wykonanie "Trojaka", Tańców górali podhalańskich czy tyż finałowego "Krakowiaka" przyprawiało wręcz o hercklekoty.
I jak tu nie przyzać recht , że choć ¦lonsk je łod Niymiec mańszy, ale za to o wiela szwarniyjszy!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Toya (2009-06-29,20:30): Prawie wszystko pomiarkowałam, tylko "nie ¶witnonć enty na glajzach" nie :-( Jakby na Googla wrzucić, może przetłumaczy? :-) . (2009-06-29,21:39): Hi,hi. Super opis. !!! Jak to czytałam u¶miałam się do łez. Fedrowanie i bieganie w grubie było super a na tych glajzach to nie dało się ¶wistnać.
Ps.po ¶l±sku -glajzach to tory,szyny.
Toja w wolnym tłumaczeniu. To nie dało się po¶lizn±c na torach i szynach.
|